Są takie dni w szkolnym kalendarzu, które nie potrzebują wielkich dekoracji ani wyjątkowych okazji, żeby stać się ważne. Wystarczy odrobina ciekawości, szczypta spontaniczności i grupa dzieci, które potrafią zamienić zwykłą literę w niezwykłą przygodę.
Tuż przed świętami wprowadzaliśmy literę C. A litera C — jak to litera C — otworzyła nam drzwi do rozmów o witamienie C, o soku z cytryny, o tym, dlaczego jest kwaśny, ale jednocześnie zdrowy. I wreszcie… do rozmowy o Orderze Uśmiechu. Bo przecież każdy Kawaler Orderu Uśmiechu musi wypić sok z cytryny i mimo wszystko… uśmiechnąć się.
I tak właśnie zrobiliśmy.W naszej klasie powstała mała, spontaniczna fabryka dobra.
Dzieci tworzyły własne ordery uśmiechu — kolorowe, pełne serc, promyków i dziecięcej fantazji. Ale najważniejsze było to, że każdy order musiał być dla kogoś.Dla kolegi.Dla koleżanki.Za coś, co naprawdę dostrzegli i docenili.
I tu zaczęła się magia.
Bo kiedy dziecko zastanawia się:„Za co chcę wręczyć order?”to nie myśli o sobie.Myśli o drugim człowieku.O jego dobrych cechach.O tym, co w nim piękne, wartościowe, wyjątkowe.
To jest edukacja, której nie da się zamknąć w zeszycie ćwiczeń.
A potem przyszedł czas na sok z cytryny.Sok z cytryny przygotowaliśmy sami: przecięliśmy cytryny, a potem za pomocą wyciskarki dzieci obserwowały, jak sok spływa do naczynia. Przelaliśmy go do dzbanka, dodaliśmy trochę wody i… rozpoczęła się degustacja pełna kwaśnych minek i szerokich uśmiechów. 😉
Były śmiechy, były skrzywione miny, były okrzyki „kwaśne!”, ale przede wszystkim była radość bycia razem.
I wiecie co?Nawet ja dostałem swoje ordery uśmiechu.I to chyba był najpiękniejszy moment tego dnia — bo nic tak nie wzrusza nauczyciela, jak szczere „dziękuję”, które przychodzi z małych rąk i wielkich serc.
To był dzień pełen wdzięczności, rozmów, twórczego działania i uważności na siebie nawzajem.Dzień, który przypomniał mi, że edukacja to nie tylko litery i cyfry.To przede wszystkim budowanie ludzi — wrażliwych, empatycznych, gotowych dostrzegać dobro.
I jeśli mogę zostawić tu jedną myśl dla innych nauczycieli, to będzie ona taka:
Nie bójmy się zatrzymać przy drobiazgach.Bo czasem to właśnie one uczą najwięcej.💛💛
kontakt@wklasiepanamateusza.pl
A website created in the WebWave website builder