19 marca 2026

Serce rośnie, gdy dzieci chcą czytać więcej…

Są takie momenty w pracy nauczyciela, które zostają w sercu na długo. Ciche, niepozorne, a jednocześnie niezwykle ważne. Właśnie jeden z takich momentów wydarzył się ostatnio w mojej klasie. 🧡

Kiedy dzieci kończyły swoje zadania, miały przestrzeń na wybór – mogły sięgnąć po dowolną książkę z naszej klasowej biblioteczki. Bez przymusu, bez narzuconego tytułu. Po prostu – czytać, jeśli mają na to ochotę. Wśród nich szczególne miejsce zajęły książki z serii „Książkożercy”, które dzieci bardzo szybko odkryły i… po prostu polubiły.I czytały.

Widziałem skupienie, ciekawość, radość z odkrywania historii. Widziałem dzieci, które z własnej potrzeby zanurzały się w świecie liter.

Ale najbardziej poruszyło mnie coś innego.„Proszę pana… czy mogę zabrać tę książkę do domu? Bo nie zdążyłem skończyć…” 

W takich chwilach naprawdę trudno opisać, co czuje nauczyciel. Serce rośnie. Bo to już nie jest zadanie. To nie jest obowiązek. To jest prawdziwa potrzeba czytania.

To właśnie dlatego tak ważne jest, aby dawać dzieciom wybór. Nie zmuszać, a zapraszać. Nie oceniać, a towarzyszyć. Czasem wystarczy stworzyć przestrzeń i zaufać, że dziecko samo sięgnie po książkę.I sięga.

Seria „Książkożercy” okazała się tu ogromnym wsparciem – dzięki różnym poziomom trudności każde dziecko mogło znaleźć książkę dopasowaną do swoich możliwości i poczuć, że czytanie to sukces, a nie wyzwanie ponad siły. Dodatkowo krótkie, przystępne teksty sprawiają, że dzieci naprawdę rozumieją to, co czytają, co buduje ich pewność siebie i motywację do sięgania po kolejne książki.

Bo czytanie zaczyna się właśnie tak – od ciekawości. Od jednego pytania. Od niedokończonej historii, którą koniecznie trzeba poznać do końca.I od małego „Czy mogę zabrać do domu?” 🧡

Galeria naszych prac

Kontakt

kontakt@wklasiepanamateusza.pl

Menu

Śledź nas

A website created in the WebWave website builder