03 lutego 2026

Zanim sięgniemy po zeszyt — jak przygotowujemy się do pisania liter

W mojej klasie nauka pisania nie zaczyna się od zeszytu.Zanim dzieci zapiszą nową literę w ćwiczeniach, pracujemy na tablicach suchościeralnych, tackach z kaszą. To moment, w którym mogą spokojnie oswoić literę — bez presji, że „musi być ładnie” albo „bez błędów”.

Zależy mi na tym, aby dzieci najpierw zrozumiały ruch, a dopiero potem utrwalały go w zeszycie. Tablica daje im przestrzeń do próbowania, poprawiania i szukania właściwego kierunku. Błąd można zetrzeć jednym ruchem, więc nie wywołuje napięcia ani zniechęcenia.

Widzę, że dzięki temu dzieci:

🟡piszą swobodniej,

🟡mniej spinają rękę,

🟡skupiają się na kształcie i kierunku litery, a nie na samym efekcie końcowym.

Pisanie na tablicy angażuje inne partie mięśni niż pisanie ołówkiem, dlatego jest świetnym etapem przejściowym. Dzieci zapamiętują ruch pisarski, a nie tylko obraz litery. Gdy później przenosimy się do zeszytu, litera nie jest już „nowa” — jest znana, oswojona i bezpieczna.

To przekłada się na dalszą naukę pisania:jest mniej napięcia, większa płynność i stopniowa automatyzacja ruchu. Zeszyt przestaje być źródłem stresu, a staje się naturalnym kolejnym krokiem.

Tak właśnie pracujemy w mojej klasie — krok po kroku, z uważnością na potrzeby dzieci i z myślą o tym, żeby nauka pisania była procesem spokojnym i sensownym.🧡

Galeria naszych prac

Kontakt

kontakt@wklasiepanamateusza.pl

Menu

Śledź nas

A website created in the WebWave website builder