Ostatnie dni w naszej klasie upłynęły pod znakiem… znaków rzymskich!Postanowiłem, że zamiast tradycyjnych ćwiczeń, spróbujemy czegoś bardziej angażującego, sensorycznego i – co najważniejsze – twórczego.
Sięgnęliśmy po platformy, walce i gumki recepturki. Najpierw wspólnie przypomnieliśmy sobie, jak zapisujemy liczby rzymskie, a potem każdy Bystrzak dostał swoją przestrzeń do działania.
Dzieci układały platformy, wybierały walce i z ogromnym skupieniem naciągały gumki tak, aby stworzyć poznane znaki rzymskie.
To była nauka przez ruch, dotyk, eksperymentowanie i… odrobinę gimnastyki palców.A przy okazji – świetne ćwiczenie dla wyobraźni przestrzennej i motoryki małej.
Kiedy patrzę na to, jak dzieci tworzą, kombinują, próbują i cieszą się z efektów – utwierdzam się w przekonaniu, że uczyć można na tysiąc sposobów. Nie trzeba wielkich technologii ani skomplikowanych pomocy.Wystarczy pomysł, otwartość i wiara, że każde dziecko potrafi odkrywać świat po swojemu.
Twórcza edukacja nie jest dodatkiem.To fundament, który sprawia, że nauka staje się przygodą, a nie obowiązkiem.
I właśnie takie lekcje – pełne ruchu, śmiechu i odkryć – zostają z dziećmi na długo. 💛
kontakt@wklasiepanamateusza.pl
A website created in the WebWave website builder